Padał deszcz . Wszędzie tylko zimno . Nadchodził grudzień .
Image nie czuła się dobrze . Wręcz przeciwnie .. gorzej . Z każdą godziną rodzina zastanawiała się czy ona przeżyje . Stan był krytyczny , żeby ktokolwiek to przeżył . Nie byli pewni . Ukrywali prawdę przed Pink'im . Czemu? Bo ten widok mógłby go złamać psychicznie . Nie chcieli ryzykować .
Pink'ie szedł sobie polaną . Była ponura , czarna , szara . Taka .. zwykła , jak każda .
Szedł spokojnie . Gdy nagle padł na ziemię . Szła tam . ,, Ona .. co ona tu robi?! '' - pomyślał .
Zaczął się skradać powoli , żeby go nie usłyszała . Przez przypadek potknął się o kamień i upadł . Kiedy się podniósł , stała przy nim . Patrzyła się na niego pobłażliwie . Spoglądał na nią krzywym spojrzeniem .
- Czego chcesz? .. - zapytał .
- Niczego .. chce po prostu zabić twoją przyjaciółkę .. - zaśmiała się .
Zaczął padać deszcz .. po chwili były już pioruny .
- Idź lepiej - warknął .
- Bo co mi zrobisz?.. Pobijesz? ..
- a żebyś wiedziała ! - skoczył na nią i ugryzł ją w pysk .
Warknęła .
- Jesteś taki sam jak ta twoja Image ! Nie byłam z tobą , że cię kocham tylko po to , żeby się do niej zbliżyć ! To nie była miłość ! - powiedziała z pogardą . - Musiałam coś zrobić !
Pink'ie czuł , że łamie mu się serce . Dlaczego udawała? Myślał , że to może się udać . Był zły . Skoczył ponownie , ale tym razem Ev minęła jego atak i sama skoczyła na niego , próbowała dobrać się do gardła . Wilk próbował się bronić . Odepchnął ją tylnymi łapami . Ona spadła jak kot . Na cztery łapy . Rzuciła się ponownie , ale teraz z dziwnym wyciem , a raczej rykiem .
Ich walka trwała długo . Każde z nich było słabe i poranione . Nie dali rady już walczyć . Ev ostatnimi siłami powlokła się gdzieś w las . Bystre oczy Pink'ie patrzyła na znikającą w liściach wilczycę . Kiedy zobaczył , że już jej nie ma , upadł na ziemię . Ledwie oddychał . Leżał w błocie , był cały nim pokryty . Zamknął oczy . Deszcz nadal padał . Wilk wyglądał strasznie . Jak jakiś potwór .
***
Obudził się w dziwnym miejscu . Wszędzie były ściany z drewna . Meble . Był w domu człowieka . Spanikował .
W drzwiach pojawił się staruszek . Miał na oczach okrągłe okularki . Patrzył na Pink'a współczującym wzrokiem . Podszedł i ukucnął . Wilk poczuł się niepewnie i skulił się w kącie . Dziadek i tak podchodził . Wilk zawarczał , pokazał kły . Nadal był słaby , więc nie mógł się bronić , tylko zastraszyć tą straszną istotę . Chciał , żeby dał mu spokój . Człowiek odszedł . Wilk położył się i usnął.
Co będzie dalej? .. XD . Czy dziadzio będzie chciał zabic czy uratować wilka? BUM BUM BUM . Czytajcie dalej XD .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz