Minął tydzień od szlachetnego uczynku który zrobił Sik . Nie zapomni kiedy on poświęcił się dla niej . Chciała mu podziękować , więc szybko zerwała się na nogi i zaczęła biec w stronę ciemnego lasu . Nie była pewna czy on tam jest i co zrobi . Była przekonana , że tam będzie . Nie było . Próbowała szukać wszędzie , niestety na darmo .
Robiło się już coraz ciemniej i była zmęczona . Postanowiła wrócić .
***
Gdzieś po północy zbudził ją dziwny dźwięk zza krzaka . Nie chciało jej się wstawać , położyła łeb na łapach i leżała . Znowu coś zaszeleściło , tym razem głośniej . Image podniosła się i podeszła tam , usiadła .
-Halo?
Nagle ktoś na nią skoczył . To był Sik . Rozgniewany warknął na nią , uśmiechnęła się .
- Co cię tak bawi?!
Image zrozumiała , że jest naprawdę zły . Powiedziała łagodnie :
- O co ci chodzi ?
-A nie widzisz? Zostałem zaatakowany przez twoją rodzinkę ! Ty nawet nie raczyłaś im powiedzieć prawdy !
- Przepraszam .. Możesz ze mnie zejść? - odparła już trochę zdenerwowana .
Warknął . Zszedł z niej , kiedy ona podnosiła się uderzył ja po pysku . Image nie wiedziała co się stało .
- Ja .. ja nie chciałem .. - jęknął .
- Ale to zrobiłeś . - odparła i zaczęła uciekać , czuła coś dziwnego .. uczucie którego jeszcze nigdy nie przeżyła ..
,, To nie może być to o czym ja myślę '' pomyślała . Za nim się zorientowała płakała .
***
- Kochanie co się stało ? - Zapytał się ojciec .
- Nic - powiedziała . - Chce zostać sama ok?
- Eh , kochanie ja przyszłem Ci przypomnieć , że niedługo idziemy na polowanie w góry . Pamiętasz? - pocałował ją w czoło .
- Tak tato . - wstała .- Ale na razie chce być sama ...
- Eh dobrze . - odszedł .
Image zdołowana poszła sobie na przechadzkę . Szła polami , laskami , ścieżkami . Nagle z oddali poczuła zapach . Kusił ją . Nagle w jej brzuchu coś zaburczało . ,, Co tam może niby być?'' Pomyślała i poszła . Szła z 10 minut i zobaczyła misia który jadł zdechłego jelenia . Zaczęła się skradać powoli i cicho . Wdrapała się na wysokie drzewo . Naprężyła mięśnie . Miała już skoczyć , gdy nagle ktoś dotknął jej pleców . Oszołomiona spojrzała na niego . Zrobiła kwaśną minę i zaczęła schodzić z drzewa i uciekać . On gonił ją . Nie wiedziała co zrobić . Więc zaczęła biec przez stary pień . Kiedy była na jego środku , pękł . Image wpadając do wody nie rozumiała co się dzieje . Nie dała rady utrzymać głowy na powieszchni , topiła się . Drugi wilk wskoczył za nią . Sam ledwie płynął . Przed nimi był wodospad . Wilk zanurkował i od dołu złapał wilczycę na kark . Zawrócił się i zaczął płynąć w jakieś spokojne miejsce , lecz na darmo , był coraz słabszy postanowił wdrapać się po stromym zboczu . Udało się . Image położył na ziemi . Popatrzył na nią . Trącił ją nosem . Oprzytomniała .
- Co się dzieje ? Co ty tu robisz? .. - zapytała .
- Jesteś chodzącym nieszczęściem .
- Nie jesteś moim ojcem ! Gdyby nie ty nic by się takiego nie stało ! Masz mnie zostawić !
- Skoro chcesz .. - popatrzył na nią smutnymi oczyma .
Wstała i zaczęła iść .
- Czujesz coś do mnie ... - powiedział .
- Co! nie!
- Na pewno - podniósł brwi . - Widać to po tobie .
Nie odpowiedziała .
- Ty mi się podobasz .. - powiedział .
Image zatrzymała się .
-Co?! My jesteśmy zupełnie inni !Ty i ja ! Jesteś z innego stada niż ja ! To się nie uda ! NIGDY ! - krzyknęła i zaczęła biec . Był zachód słońca . Znowu poczuła to dziwne uczucie i znowu płakała .
- Co się ze mną dzieje ?! - krzyknęła do siebie .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz