niedziela, 8 stycznia 2012

Czy to koniec przyjaźni? ..

  Pink'ie siedział rozzłoszczony na Image , przecież jej rodzice powiedzieli , że nie wolno spotykać jej się z Sik'iem . Nie posłuchała . Był ciągle na nią zły . Wilczyca miała wreszcie tego dość , krzyknęła więc :
-No o co ci chodzi?!
-miałaś się z nim nie spotykać !!
-To jest mój przyjaciel !
- Przyjaciel?! Od kiedy?! Wie o tym?!
-Nie !! Ale co Cie to obchodzi ! Ty byłeś ze swoją przyjaciółeczką ! Widziałam jak wlepiasz w nią swoje gały ! - pokazała .
-Wcale , że tak nie było ! Zazdrościsz ! - prasną .
-Ja?! Ona wygląda .. ohydnie !
-nie wolno ci tak o niej mówić !!!- wrzasnął .
- Od kiedy ty jej tak bronisz?!
(Ev)

-Wiesz co?Zmieniłaś się ! I ot bardzo ! Od kiedy my się kłócimy ! To przez tego Sik'a !! 
   Pink'ie pobiegł . Wie z kim chce się spotkać . 
                                                        ***
      Szli sobie . Pink , na serio nie mógł oderwać od niej oczu . Wiedział , że jest ładna . Cały czas o niej myślał , jednak nie tak jak o Image . ,,Może to coś znaczy?'' - myślał sobie . Nagle się potknął . Ev zaśmiała się . 
-Nic ci nie jest?
- Nie po prostu zagapiłem się - wstał i otrzepał się . 
  Ev śmiała się . Pink zrobił obrażoną minę . Niestety nie na długo bo sam się zaczął z siebie śmiać . Szli sobie przez las . Ev zrobiła pozę do skoku . Pink patrzył na nią jak na wariatkę . Kiedy zaczęła biec dopiero skojarzył się o co chodzi kilka metrów przed nimi był biały króliczek . 
   Zaczął też biec . Ta mała puchata istota była szybka i zwinna . Jednak nie za bardzo , te dwa wilki były jednak szybsze . Dopadły to biedne stworzenie . Ev wbiła zęby w szyjkę . Umarło szybko i bezboleśnie . Pink zaczął szarpać nim . Tak postąpiła i wilczyca . 
    Kilka minut po posiłku wilki wstały i poszły nad rzekę się napić . Pink czuł się trochę niepewnie . Ev była pewna siebie , wskoczyła do wody . Pink wolał jednak zostać na brzegu . Położył się na soczyście zielonej trawie . Gdy nagle zobaczył w wodzie coś ciemnego , ruszał się i to szybko . 
-Uciekaj! - krzyknął do wilczycy . 
   Ona nie wiedziała co robić , śmiała się tylko , bo myślała , że to jakiś żart . Gdy nagle poczuła , że coś zaciska jej tylną lewą nogę . W wodzie pojawiło się dużo czerwonej krwi . Pink chciał jej jakoś pomóc . Tylko jak? Przecież nie wskoczy do wody . Ale z lądu też jej nie pomoże . Wybrał pierwszą opcję . Płynął szybko i żwawo , niczym ryba . Ugryzł krokodyla w głowę raniąc przy tym jego oczy . Ta wielka jaszczurka nic nie widziała więc puściła wilczycę . Która zdążył popłynąć na brzeg . Ale Pink był ciągle w wodzie . Zobaczył , że nad nim jest gałąź , postanowił wejść na nią , chwycił się pazurami . I .. udało mu się . Był bezpieczny . Zeskoczył z drzewa i pobiegł do swojej towarzyszki . 
   Łapa jej obficie krwawiła . Pobiegł w las poszukać czegoś co by mogło zatrzymać te krwawienie . 
  Przybiegł z liśćmi w pysku , zaczął opatrywać ranę . 
  Ev podniosła się . Szła na trzech łapach . 
- Dzięki za ratunek . 
- Nie ma za co . Każdy by tak zrobił . Słuchaj .. gdzie ty mieszkasz? 
- Ja nie mam domu , ani stada , włóczę się i tyle .. 
-A może chcesz dołączyć do stada mojego i Image?
- A nie będą mieć nic przeciwko ?
-nie ! - krzyknął Pink .
                                                           ***
  I miał rację stado przywitało nową wilczyce bardzo miło i pozwoliło jej zostać . 
    Cz to jest już koniec przyjaźni ? Może pierwsza miłość w Ev? A może nie będą razem? Co pomysli o tym Image i co u niej i u Sik'a? 
   CZYTAJCIE ! XD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz