-No o co ci chodzi?!
-miałaś się z nim nie spotykać !!
-To jest mój przyjaciel !
- Przyjaciel?! Od kiedy?! Wie o tym?!
-Nie !! Ale co Cie to obchodzi ! Ty byłeś ze swoją przyjaciółeczką ! Widziałam jak wlepiasz w nią swoje gały ! - pokazała .
-Wcale , że tak nie było ! Zazdrościsz ! - prasną .
-Ja?! Ona wygląda .. ohydnie !
-nie wolno ci tak o niej mówić !!!- wrzasnął .
- Od kiedy ty jej tak bronisz?!
-Wiesz co?Zmieniłaś się ! I ot bardzo ! Od kiedy my się kłócimy ! To przez tego Sik'a !!
Pink'ie pobiegł . Wie z kim chce się spotkać .
***
Szli sobie . Pink , na serio nie mógł oderwać od niej oczu . Wiedział , że jest ładna . Cały czas o niej myślał , jednak nie tak jak o Image . ,,Może to coś znaczy?'' - myślał sobie . Nagle się potknął . Ev zaśmiała się .
-Nic ci nie jest?
- Nie po prostu zagapiłem się - wstał i otrzepał się .
Ev śmiała się . Pink zrobił obrażoną minę . Niestety nie na długo bo sam się zaczął z siebie śmiać . Szli sobie przez las . Ev zrobiła pozę do skoku . Pink patrzył na nią jak na wariatkę . Kiedy zaczęła biec dopiero skojarzył się o co chodzi kilka metrów przed nimi był biały króliczek .
Zaczął też biec . Ta mała puchata istota była szybka i zwinna . Jednak nie za bardzo , te dwa wilki były jednak szybsze . Dopadły to biedne stworzenie . Ev wbiła zęby w szyjkę . Umarło szybko i bezboleśnie . Pink zaczął szarpać nim . Tak postąpiła i wilczyca .
Kilka minut po posiłku wilki wstały i poszły nad rzekę się napić . Pink czuł się trochę niepewnie . Ev była pewna siebie , wskoczyła do wody . Pink wolał jednak zostać na brzegu . Położył się na soczyście zielonej trawie . Gdy nagle zobaczył w wodzie coś ciemnego , ruszał się i to szybko .
-Uciekaj! - krzyknął do wilczycy .
Ona nie wiedziała co robić , śmiała się tylko , bo myślała , że to jakiś żart . Gdy nagle poczuła , że coś zaciska jej tylną lewą nogę . W wodzie pojawiło się dużo czerwonej krwi . Pink chciał jej jakoś pomóc . Tylko jak? Przecież nie wskoczy do wody . Ale z lądu też jej nie pomoże . Wybrał pierwszą opcję . Płynął szybko i żwawo , niczym ryba . Ugryzł krokodyla w głowę raniąc przy tym jego oczy . Ta wielka jaszczurka nic nie widziała więc puściła wilczycę . Która zdążył popłynąć na brzeg . Ale Pink był ciągle w wodzie . Zobaczył , że nad nim jest gałąź , postanowił wejść na nią , chwycił się pazurami . I .. udało mu się . Był bezpieczny . Zeskoczył z drzewa i pobiegł do swojej towarzyszki .
Łapa jej obficie krwawiła . Pobiegł w las poszukać czegoś co by mogło zatrzymać te krwawienie .
Przybiegł z liśćmi w pysku , zaczął opatrywać ranę .
Ev podniosła się . Szła na trzech łapach .
- Dzięki za ratunek .
- Nie ma za co . Każdy by tak zrobił . Słuchaj .. gdzie ty mieszkasz?
- Ja nie mam domu , ani stada , włóczę się i tyle ..
-A może chcesz dołączyć do stada mojego i Image?
- A nie będą mieć nic przeciwko ?
-nie ! - krzyknął Pink .
***
I miał rację stado przywitało nową wilczyce bardzo miło i pozwoliło jej zostać .
Cz to jest już koniec przyjaźni ? Może pierwsza miłość w Ev? A może nie będą razem? Co pomysli o tym Image i co u niej i u Sik'a?
CZYTAJCIE ! XD

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz